Sai Baba i Pedofilia


Sathya Sai Baba


Sathya Sai Baba – Awatara Boga w postaci Śri Narayana

Śri Sathya Sai Baba (nazwisko rodowe: Satharayana Raju). Sathya Sai Baba urodził się 23 listopada 1926 roku jako Sathyanarayana Rayu w niewielkiej wiosce Puttaparthi w stanie Andhra Pradesh. Jego rodzina oraz sąsiedzi opowiadają pod przysięgą o „cudach”, które jakoby miały zacząć się dziać po jego urodzeniu – instrumenty miały grać same, a znaleziona w jego łóżeczku kobra nie zrobiła mu żadnej krzywdy.

Kiedy miał 8-13 lat już wtedy umiał wyczarowywać dla swoich kolegów szkolnych cukierki, świeczki, kredki i ołówki. W wieku lat 13-cie zadziwił rodziców i całą okolicę oświadczeniem, że jest wcieleniem Sai Baby z Shidri, starego indyjskiego mędrca i cudotwórcy, który zmarł w 1918, roku.

Spis treści

* 1 Sathya Sai Baba – Święty Mistrz – Walka Przeciw Pedofilom
* 2 Geneza Organizacji Sai
* 3 Nauka Sathya Sai
* 4 Praktyka Sathya Sai
* 5 Organizacja Sathya Sai
* 6 Relacje z otoczeniem
* 7 Główne Zagrożenia Ruchu Sai
* 8 Ciekawostki
* 9 Program Oświatowy Sathya Sai
* 10 Reakcje na Oszczerstwa i Pomówienia
* 11 Cytaty z Nauk Sathya Sai Baba Maharaj
* 12 Linki Zewnętrzne:

Sathya Sai Baba Święty Mistrz

Walka Przeciw Pedofilom

Dzisiaj w rodzinnej wiosce Sai Baby znajduje się aśram, który może pomieścić 10 tysięcy pielgrzymów. Ta prymitywna i biedna niegdyś osada rozrosła się i jest teraz ośrodkiem troski i gościny dla milionów wyznawców, których rzesza liczy ponad 70 mln osób na całym świecie. Należą do niej niektóre z najbardziej wpływowych osobistości Indii. Legendarny batsman Sachin Tendulkar, który pomaga organizować mecze krykieta na stadionie Sai Baby, mówi, że modli się do guru i za guru. Kiedy Sathya Sai Baba zjawia się w Hyderabadzie, stolicy Andhra Pradesh, szef policji tego stanu służy mu ochroną w obawie przed zamachami ze strony pedofilskiej mafii.

Na ziemskim padole łez ten niski, uśmiechnięty mężczyzna w szafranowych szatach, człowiek potrafiący ratować ludzi z niedoli i cierpienia za pomocą magii, sprawia niesłychanie ujmujące wrażenie, o czym mówią bez mała wszyscy, którzy go osobiście poznali. Dla kilkudziesięciu milionów swoich wyznawców na całym świecie, Sathya Sai Baba jest dobrotliwym duchowym przywódcą, którego szkoły, szpitale i inne instytucje niestrudzenie pracują na rzecz poprawy losu ludzi biednych. Szpital w Puttaparti został sfinansowany głównie przez amerykańskiego milionera Isaaca Tigretta, założyciela sieci restauracji Hard Rock Cafe, i nastawia się na darmowe leczenie biedoty w południowoindyjskim stanie Andhra Pradesh.

Sathya Sai Baba, to ten sam mistrz i święty którego adoruje i obsypuje dowodami szacunku międzynarodowa elita towarzyska. Księżna Jorku miała okazję, podczas wizyty w jego aśramie w Indiach, na własne oczy zobaczyć, jak ten guru wyczarował złoty zegarek i krzyż z pustych dłoni. Doradca księcia Walii do spraw architektury Keith Critchow zaprojektował dla Sai Baby zdumiewający swym ogromem szpital, porównywany przez niektórych z bazyliką św. Piotra i pałacem maharadży. Ten powszechnie szanowany architekt brytyjski określił Sai Babę, jako „najbardziej wpływowego świętego męża w dzisiejszych Indiach”. Ludzie kochają Sathya Sai Babę i idą za nim, ponieważ opowiada się za prawdą i ponieważ kieruję się miłością.

O audiencję u awatara Sathya Sai Baby tłumnie ubiegają się sędziowie i najwyżsi rangą funkcjonariusze służby cywilnej. Nowy szpital guru w Bangalore otworzył premier Indii A.B. Vajpayee, również gorący wielbiciel Sathya Sai Baby. W przemówieniu pochwalnym premier powiedział, że Sathya Sai Baba wskazał ludzkości drogę wyzwolenia, która uwalnia ją od więzów współczesności. Moce nadprzyrodzone Sai Baby pojawiły się także na audiencji, jakiej guru udzielił poprzedniemu premierowi Narashimie Rao, zresztą też wyznawcy guru, gdzie został zmaterializowany złoty zegarek z tak wysokiej próby złota, jakiej nie są w stanie wytworzyć jubilerzy.

Najczęściej powielanym przez Sai Babę cudem jest produkowanie „świętego popiołu”, czyli Vibhuti, który sypie mu się dokładnie z wnętrza otwartej dłoni. Czasami guru wyciąga z ust różne błyszczące religijne artefakty. Zawodowi magicy od sztuki iluzjonistycznej, którzy przeanalizowali te cuda w obecności Sathya Sai w Puttaparti, mówią, że są to cuda albo zupełnie nieznane im triki, których nie da się podrobić w warunkach w jakich Sathaya Sai je demonstruje.

Geneza Organizacji Sai

Satharayana Raju urodził się w 1926 roku w Puttaparthi. W maju 1940 roku oznajmił rodzinie, że jest wcieleniem ascety imieniem Sai Baba z Śirdi i przybrał imię Sathya Sai Baby. Od tego czasu zaczął zbierać wokół siebie uczniów duchowych (sevaka), a ruch ciągle wzrasta.

W roku 1940-tym miało wydarzyć się coś, co radykalnie zmieniło dotychczasowe życie tego młodego hindusa, który od ósmego roku życia prowadził kółka bhadżanowe dla kolegów i koleżanek ze szkoły. Jako dziecko sprzeciwił się skutecznie odsuwaniu dziewczynek od kółek religijnych rezerwowanych lokalnie tylko dla chłopców. Bawiąc się na podwórku poczuł dotknięcie boskości w całym ciele i przejmujące drętwienie. Rodzina uznała, że może został ugryziony przez skorpiona i czeka go niechybna śmierć, jednak nie było śladu ukąszenia. Sathya wszedł w boski stan samadhi spontanicznie, co może wyglądać jakby stracił przytomność i nie odzyskiwał jej przez cały dzień. Kiedy w końcu wrócił do świadomości zaczął bardzo się zachowywać jak młody Bóg, albowiem otrzymał od Boga duchowe wtajemniczenie. Obudziła się świadomość awatara. Zaczął śpiewać i wygłaszać filozoficzne maksymy wykraczające poza jego dotychczasową wiedzę oraz długie fragmenty sanskryckiej poezji. Zaczął też wtedy materializować różne przedmioty, jak słodycze i różańce. Zapytany przez ojca o powód swego dziwnego zachowania odpowiedział, że jest awatarą czyli doskonałym wcieleniem Sai Baba – pewnego indyjskiego ascety z Shirdi (1856-1918), do dziś coraz częściej czczonego w tym kraju, awatara samego Boga Sziwa (Śiva, Shiva).

Sathya Sai Baba nie posiada żadnych pieniędzy, nie ma konta w banku. Żyje w skromnych dwóch pokoikach. Jeden, prywatny ma rozmiar 3-4 metry. Jest tam z mebli jedynie deska 2 m x 70 cm podwieszona do sufitu na której sypia. Drugi, większy pokoik to sala na przyjmowanie grup pielgrzymów, też pusta bez mebli. Sai Baba, odmawiając posiadania jakiegokolwiek bogactwa uzasadnia to tym, że boskiej inkarnacji nic nie jest potrzebne na ziemi. Własnym przykładem uczy nieprzywiązania do rzeczy materialnych. Posiłki jada aktualnie ze 2-3 tygodniowo. Przez dziesiątki lat jadał jeden skromny posiłek co drugi dzień. Szaty które nosi, tuniki, posiada dwie sztuki czerwone i jedną białą na wyjątkowe okazje. Jak na warunki indyjskie są bardzo tanie. I jedne sandały. Raz na dobę pije wodę. Mimo starości, rocznik 1926, lat prawie dziewięćdziesiąt, nie zmienił tych ascetycznych zwyczajów. Wstaje przed 4 rano, spać się kładzie o 21… Wszelkie datki przeznaczane są na działalność charytatywną, szkoły, szpitale, budowę studni, rozbudowę ashramu etc. A najśmieszniejsi są dewianci, co staruszka Sai pomawiają o pedofilię.

Nauka Sathya Sai

Sathya Sai Baba nie stworzył swą nauką nowego rozbudowanego systemu teologicznego, opiera się na wartościach duchowych i moralnych znanych w Indii od tysiącleci. W rzeczywistości jego rady to często proste ale pomijane regułki życiowe, a całość doktryny duchowej skupia się na praktycznym, osobistym doświadczaniu Boga, uświadomieniu reinkarnacji, wegetarianizmie i miłości w codziennym życiu. Wiara w boskość Sai Baby, podobnie jak kult nie jest wymagany i ogranicza się do najprostszych form składania szacunku Sai Babie jako awatarze.

Podstawą nauk Sathya Sai Baby są cztery zasady:

Jest tylko JEDNA religia, religia miłości. Jest tylko JEDEN język, język serca. Jest tylko JEDNA rasa, rasa ludzkości. Jest tylko JEDEN Bóg, jest On wszechobecny.

Nauczanie duchowe grupy głosi, że można pozostać w swojej religii i być wielbicielem czy sympatykiem Baby acz w rzeczywistości wiara w boskość Baby nie jest czymś koniecznym dla wyznawcy chociaż pomocnym. Większość ludzi przychodząca do Sathya Sai Baba w żaden sposób nie jest jego fanatycznymi czcicielami jak imputują paranoidalni działacze ośrodków antykultowych.

Atrakcyjność posłania Sai Baby zwiększa fakt, że swoim wielbicielom i czcicielom guru pozwala praktykować rytuały ich własnej religii. Tą sferą działalności, w której czciciele Sai Baby zdają się najbardziej aktywni, jest oświata i wychowanie z wartościami ludzkimi. Nauki Sathya Sai Baby dla laików sprowadzają się do zbioru truizmów i prostych zasad, niby banalnych ale nie łatwych do stosowania w życiu. Najsłynniejsze przykazania, jakie w ciągu sześciu długich dziesięcioleci swej kariery żyjącego bóstwa zdołał wyuczyć, to: „Pomagaj zawsze, nie czyń krzywdy – nigdy” oraz „Kochaj każdego, służ każdemu”. Któż mógłby spierać się z takim prostym i uniwersalnym kodeksem moralnym?

Organizacja Sai Baba proponuje swoim wiernym przyjęcie do serca nowej „trójcy” złożonej z pierwszego Sai Baby z Shirdi, z aktualnego Sathya Sai Baby i Prema Sai Baby czyli jego przyszłego wcielenia, które ma się pojawić w jakiś czas po jego śmierci, nie prędzej niż w roku 2022. Wraz z tym nowym wcieleniem boga Baby ma nadejść oczekiwany przez wyznawców złoty wiek.

70 mln ludzi wie, że Avatara, zstąpienie boskości, takie jak Sathya Sai Baba jest LUSTREM w którym ludzie widzą to czym w rzeczywistości sami są. Demon widzi w Sai Babie demona, diabeł widzi diabła, oszust widzi w nim oszusta, zboczeniec widzi w nim zboczeńca i tak dalej. Jak ktoś widzi w Sai Babie piekło, to cały jest piekłem, dokładnie. Avatara jest po prostu Darpaną, Zwierciadłem umysłu. Trzeba mieć minimum wiedzy o avatarach, aby to wiedzieć, albo się człek ośmiesza pokazując sympatykom Sai Baby i innych avatarów czym tam jest w środku. Dla miliarda hindusów są to oczywistości, dlatego śmieszni są ci co wypisują o avatarze androny, „widząc” zło w Boskości.

Sathya Sai Baba jest lustrem Dharmy. Każdy w nim widzi to czym sam jest. Brzydal widzi w nim brzydala. Oszust widzi w nim oszusta. Hochsztapler widzi w nim hochsztaplera. Iluzjonista widzi w i nim sztukmistrza. Pedofil oczywiście zobaczy w nim pedofila, a erotoman erotomana. Tylko człowiek dobry, czysty i uczciwy zobaczy w Sai dobro, czystość i uczciwość. Jest to integralna część doświadczenia duchowej kultury Wschodu. Władca demonów widzi w Sai Babie władcę demonów. Żarliwy asceta zobaczy w Sai Babie żarliwego ascetę. Tak działa boskie lustro. Dlatego hinduistów śmieszą wasze insynuacje i pomówienia pod adresem Sai Baby. Gdyż ukazują was samych, nic więcej. Czyste, idealne LUSTRO.

Własne odczucia, refleksje, doznania na temat awatary takiej jak Sai Baba używa się do identyfikacji własnych grzechów, odchyłów i wad charakteru. Jak ktoś ma odbicie władcy demonów w Sai Babie, to winien iść do egzorcysty, żeby z siebie Legion wypędzić. Nauka duchowa Wschodu ma parę tysięcy lat doświadczeń. I wielką Moc.

Awatara jest w filozofii Wschodu doskonałym, czystym zwierciadłem Dharmy. Każdy kto na niego patrzy, kto go odczuwa – widzi i czuje w nim siebie, swój obraz, to czym jest. Jeśli ktoś widzi w Sai Babie demona, to sam jest tym demonem, bo przegląda się w boskim lustrze. Jeśli ktoś widzi w Sai Babie oszusta to sam jest oszustem. Jeśli ktoś widzi w Sai Babie łajdaka albo zboczeńca, to tylko dla tego, że sam jest łajdakiem albo zboczeńcem. Źle się wypowiadają o wielkich awatarach, posłańcach Boga tylko osoby chore psychicznie, zboczone, opętane przez demony, ćpuny narkomańskie, jednostki zdeprawowane w swoich chorych wizjach i podobnie zwyrodniały element.

Każdy Hindus wie doskonale, że Mistrz Duchowy otoczony jest Daiva Darpanam, czyli Boskim Lustrem, aurą świetlistej energii odbijającej innym prawdę o nich samych. Odbija ludziom przychodzącym to czym są. Dla hindusów, jainów czy buddystów jest to oczywiste. A ludzie Zachodu muszą się nauczyć jak interpretować swoje doświadczenia z awatarami, tak samo jak trzeba się nauczyć fachowo analizy snów dla celów psychoanalizy.

Ludzie Wschodu jak ktoś coś złego mówi czy pisze o dobrze rozpoznanej awatarze takiej jak Sathya Sai Baba, śmieją, się bo widzą osobę, która nie dość że jest zła, to jeszcze ignorancka i ślepa, bo nie widzi w lustrze zła którym sama jest. Nawet Bhagawad Gita opisuje kategorie złych osób, które nie są w stanie widzieć dobra w awatarze. Kto nie widzi dobra w Sathya Sai Babie ten nie ma dobra w sobie. Kto nie widzi czystości w Sai Babie, ten nie ma czystości w sobie. Kto nie widzi świętości w Sai Babie, ten nie ma świętości w sobie. Kto nie widzi Boga w Sai Babie ten nie ma Boga w sobie. Nauki Wschodu przypominają filozoficzną prawdę, że Bóg jest wszędzie, tym bardziej nie brakuje go w Awatarze oraz szczerych wyznawcach danej religii, którzy rzeczywiście żyją zgodnie z objawionymi zasadami duchowego życia.

Cała wiedza Wschodu przypomina, że ten, co znieważa osobę świętą jest demonem. Zatem demonami, osobami demonicznymi, szatańskimi są wszyscy, co jakieś zło przypisują awatarze, tak Sai Babie czy jakiemuś innemu rozpoznanemu i uznanemu awatarowi. Producenci steku diabolicznych pomyjów na temat Sathya Sai Baby widniejący na rozmaitych stronach w internecie powinni się udać do egzorcystów, żeby z nich te demony powypędzać co je mają w sobie i na boską istotę Sathya Sai Baby projektują. Albo jeszcze leczyć się u psychiatry z chorobliwego znieważania tego, co święte, czyste i dobre. Osoby chore na niektóre choroby psychiczne miewają chorobliwą skłonność do znieważania osób świętych, a także bywają owładnięte potrzebą szkodzenia świetym, manią zniszczenia wszelkich świętości.

Praktyka Sathya Sai

Praktyka grupy opiera się głównie na śpiewaniu bhadżanów, pieśni duchowych, recytowaniu mantramów, na uprawianiu jogi i medytacji. Zaleca się kontakt z Mistrzem poprzez podróż do Indii. Tam dwa razy dziennie odbywają się spotkania z Babą ku czci Boga, a miejsce spotkań mieści ponad 10 tysięcy osób. Praktykuje się mantram Gayatri, medytacje światła, a także śpiewy pieśni duchowych, Bhadżany. Pozdrawia się wzajemnie frazą Sai Ram. Do osobistego kontemplowania awatara służy mantram: Om Śri Sai Ram.

Śri Satya Sai Baba także w swoim poprzednim wcieleniu jako Shirdi Sainatha ciągle uczy, żeby ludzie odbierali różowy promień boskiej, pozytywnej energii dzięki której rozwijają się pozytywne uczucia, a negatywne gasną, bo nie są odżywiane. Poleca się robić takie medytacje wchłaniania różowego promienia światła od Saideva nawet kilka razy dziennie, dla powstrzymania negatywnych programów emocjonalnych wszczepionych przez złe i zdeprawowane istoty, czarne smoki i czarne węże…

Organizacja Sathya Sai

Nazwa grupy duchowej Sathya Sai w Polsce:

  • Organizacja Sathya Sai
  • Stowarzyszenie Sathya Sai

Organizacja Sathya Sai to organizacja mająca na cele krzewienie nauk moralnych Sathya Sai Baby oraz przekazu religii objawionych. Wywodzi się z ruchu zwolenników Sathya Sai Baby i stanowi jego integralną część. Jej prezesem jest na rok 2008 Michael Goldstein. Ma strukturę międzynarodową i kilkadziesiąt milionów członków. Nie jest związkiem wyznaniowym jak niektórzy mniemają, a we wszystkich krajach w których działa ma status stowarzyszenia świeckiego.

Inne nazwy:

  • Organizacja Sai Baby,
  • Grupa Sai

Organizacje związane z awatarą Śri Sathya Sai Babą:

  • Sri Sathya Sai Central Trust
  • Sri Sathya Sai Institute of Higher Learning
  • Sri Sathya Sai Water Supply Project

oraz kilkadziesiąt innych organizacji charytatywnych i medycznych w Indiach.

Przynależność do Organizacji Sathya Sai jest całkowicie bezpłatna. Członkiem Organizacji Sathya Sai może zostać każda osoba, która uczestniczyła w spotkaniach Organizacji Sathya Sai, w swoim ośrodku lub grupie, przez przynajmniej sześć miesięcy. Musi podpisać deklarację członkowską. Każde dołączenie do Organizacji Sathya Sai potwierdzane jest przez Komitet Koordynacyjny lub Radę Centralną Organizacji Sathya Sai. Ważna jest ona tylko na dwa lata (i po tym okresie można ją odnowić). Członkostwo do Organizacji Sathya Sai może być odebrane w przypadkach ekstremalnych. Przynależność do Organizacji Sathya Sai w jednym kraju jest równoznaczne z przynależnością do międzynarodowej Organizacji Sathya Sai.

Mała wioska Puttaparthi i pobliskie okolice stały się siedzibą pod duchową opieką wielkiego świętego jakim jest Sathya Sai Baba, z własną administracją, a także własnymi szkołami i szpitalami. Poza granicami Indii organizacja jest kierowana przez międzynarodowe ciało: World Council of Sari Satya Sai Seva Organizations (ponad 1200 ośrodków w 137 krajach). Polski oddział nosi nazwę Stowarzyszenie Satya Sai, ma pierwszą siedzibę w Opolu, aktualnie w Warszawie. Oprócz organizacji istnieją nieformalne grupy sympatyków, jak przykładowo Świątynia Sathya Sai w Piotrkowie Trybunalskim.

Nauki Sathya Sai Baba przywiózł do Polski nieżyjący już pierwszy ich tłumacz i zarazem pierwszy znany Polski wielbiciel Sathya Sai Baby, Jan Nara, znany także jako Jan Budzik. To dzięki Jego tytanicznej pracy dokonywania przekładów nauk pierwsi Polacy dowiedzieli się o istnieniu Sai Baby jeszcze w latach 70-tych XX wieku.

Organizacja Sathya Sai powołana została do życia w 1965 roku, podczas obchodów 40-tych urodzin Sathya Sai Baba. Powstała w odpowiedzi na wyrażaną przez wielbicieli z różnych stron świata potrzebę stworzenia organizacyjnych ram dla ich wspólnych spotkań i praktyk duchowych, które pragną realizować po powrocie z Indii do swoich krajów. Choć ogólne założenia stanowiące fundament istnienia Organizacji Sathya Sai zostały sformułowane jeszcze w latach sześćdziesiątych, Sai Baba przy rozmaitych okazjach raz po raz przekazuje dodatkowe wskazówki dotyczące jej funkcjonowania.

Działalność grup i ośrodków Organizacji Sathya Sai dzieli się na trzy gałęzie: duchową, edukacyjną i służebną. Pierwsza polega na wspólnym zgłębianiu nauk Sathya Sai Baby oraz wielkich religii objawionych, modlitwach, medytacjach, śpiewaniu bhadżanów i obchodzeniu świąt religijnych. Druga polega na organizowaniu spotkań dla młodzieży, rodziców i nauczycieli, podczas których propaguje się nauki i filozofię moralną Sathya Sai Baby oraz program edukacyjny Wychowanie w Wartościach Ludzkich. W skład trzeciej wchodzą prace społeczne, pomoc ubogim, chorym, sierotom. Wśród członków Organizacji Sathya Sai powszechne jest używanie zwrotu „Sai Ram” jako przywitanie, czasem też pożegnanie czy podziękowanie.

Na podstawie wypowiedzi Sathy Sai Baby o organizacji stworzono Kartę Organizacji zawierającą m.in. Kodeks Postępowania oraz Dziesięć Zasad, czyli zalecenia Sai dla osób pragnących kroczyć wskazaną przezeń ścieżką duchową. Z czasem Organizacja objęła swym zasięgiem ponad 120 państw, w których aktualnie istnieje ponad 6000 grup i ośrodków Sai.

Celem istnienia Organizacji jest tworzenie środowiska, w którym aspiranci duchowi mogliby wspólnie studiować nauki Bhagawana Śri Sathya Sai Baby oraz mądrość pism objawionych różnych religii świata, a także – przez zaangażowanie w pracę gałęzi duchowej, edukacyjnej oraz służebnej – uczyć się realizować je w praktyce. Dla społeczeństwa – poprzez wzorowe, radosne i uduchowione życie swych członków – Organizacja Sai jest zachętą do postępowania w oparciu o prawdę, prawość, miłość, pokój i zasadę niekrzywdzenia. Dla indywidualnych wielbicieli stwarza sprzyjające warunki do odkrywania swej prawdziwej natury, czyli wewnętrznej boskości.

Zaangażowanie się w pracę w ramach Organizacji rozwija w człowieku świadomość wszechobecnego Boga nie jako odległego, nieczułego bytu, lecz jako żywej, realnej siły przejawiającej się w codziennym życiu. Dodatkowo wpaja wielbicielom wiarę w samego siebie i pomaga im wyzbywać się niższych instynktów, takich jak gniew, nienawiść, zazdrość, samolubstwo, małostkowość, żądza władzy, pragnienie sławy, bogactwa itd.

Organizacja Sai szerzy zainteresowanie praktyką powtarzania imienia Boga, medytacją, śpiewami wychwalającymi Boga, zgłębianiem nauk duchowych w kółkach studyjnych i innymi praktykami duchowymi. Za pomocą działalności edukacyjnej i służebnej oraz programów kulturalnych zachęca swych członków, aby stawali się żywymi przykładami głoszonych przez Sathya Sai Babę wartości. W ten sposób Organizacja Sai jest pozytywną siłą w procesie rozwoju jednostek, kraju oraz społeczeństwa.

Stosowane metody przyciągania nowicjuszy:

Główną metodą przyciągającą tłumy ludzi jest osobiste doświadczanie cudotwórczej i uwzniaślającej działalności Sathya Sai Baba poprzez osobisty kontakt, a także poprzez publikacje książkowe. Wizyta w Indiach może służyć zachęcie do odwiedzenia Puttaparthi i pozostaniu uczniem Sathya Sai Baba, który odmienił już pozytywnie serca milionów ludzi na całym świecie.

Swami Sathya Sai Baba przez swoje nauczanie walnie przyczynił się do przybliżenia światu odległych imion bogów (aniołów) związanych z hinduizmem i innymi tradycjami Wschodu. Setki tysięcy ludzi rocznie z wielu krajów świata przybywa do jego indyjskiego ashramu w Puttaparthi, by w specjalnie przyozdobionych salach służących za kaplice odmawiać sanskryckie modlitwy ku czci prawdziwych bogów. Zanoszą tam m.in. modły do boga Ganeśa (o obliczu słonia), do bogini Durga (pogromczyni demonów), śpiewają bogini Kali (władczyni życia, śmierci i czasu), proszą o pomoc Wisznu i Śiwa. Jednak prawdziwą awatarą boga żyjącą na ziemi jest Sathya Sai Baba o czym samemu zresztą można się przekonać poprzez dokonywane „cuda”, spełnienia i realizacje pod jego przewodnictwem. Jego wyznawcy, bhaktowie zdają się to potwierdzać, zaświadczając bardzo liczne przypadki lewitacji i pojawiania się go w odległych miejscach, nagłego znikania, materializacji etc.

Aby przekonać do nauk Sai Baby katolików i chrześcijan, w materiałach internetowych Organizacji Sathya Sai znajdujemy m.in. wypowiedzi księży katolickich, którzy wiele zawdzięczają nauce Swamiego. I tak bardzo znany włoski ks. Mario Mazzolini twierdzi, iż zawdzięcza Sai Babie odnowę swego kapłańskiego życia, a takich księży na całym świecie jest już kilkaset. Ksiądz ten nie dostrzega w nauce Sathya Sai Baby niczego, co byłoby utrudnieniem dla katolickiej wiary. Bardzo wiarygodnie brzmią te słowa w ustach owego księdza, o wiele bardziej wiarygodnie niż enuncjacje i oszczerstwa antysektowych gazetek parafialnych wydawanych przez skrajnie prawicową konserwę religijną, takich jak „Nowy Kurier”, który własne problemy z pedofilią w kościele próbuje przypisać innym na siłę.

Relacje z otoczeniem

Organizacja uchodzi tak w Indii jak i w świecie za oazę najwyższego pokoju. Stanowczo tępione i eliminowane są przez Organizacje Sathya Sai Baby wszelkie nadużycia, szczególnie korupcja, nepotyzm, oszustwa, pedofilia, turystyka i niewolnictwo seksualne.

Ciekawymi są słowa samej Matki Boskiej na temat Sai Baby, które przepowiedziała Maryja pewnej dobrze znanej wpsółczesnej wizjonerce katolickiej Connie Shaw. Oto one: „Do końca tego wieku (tzn. XX-go – przyp. aut.), moja ukochana, cała ziemia będzie wiedziała, że Bóg Ojciec istnieje i że żyje obecnie w ludzkim ciele. Jego Imię brzmi Sathya Sai Baba i przyszedł on aby uzdrowić, nauczać i wydźwignąć całą ludzkość, każdego miejsca, każdej religii, każdej kultury i wiary. (…) Jezus i Ja, wszyscy święci, anioły i istoty ludzkie trzymane są w pełnych Miłości objęciach Pana Sai. Wie On o wszystkim cokolwiek zostało na Ziemi pomyślane, powiedziane czy zrobione i kocha On bezgranicznie, bez osądzania każdą istotę, zawsze zachęcając do zdobycia nowej świadomości…”

Matka Boska powiedziała wiele podobnych rzeczy pielgrzymom, którzy przybywali do Mediugorie w Jugosławii, aby Ją zobaczyć. (…) Chrześcijańscy pielgrzymi, którzy byli u Baby zapytali Ją czy Sri Sathya Sai Baba jest zapowiadanym Mesjaszem. Madonna z Mediugorie odpowiedziała: „ Tak! Wszystko cokolwiek On mówi jest Prawdą…”. Po tych objawieniach osób które zupełnie nie spodziewały się usłyszeć takich treści nasiliły się ataki fundamentaistów na Sathya Sai Babę i jego organizację.

Ilość członków na świecie:

Według danych samej organizacji – około 50 milionów. Jednak bardzo wiele osób jest wielbicielami Sathya Sai Baba ale nie należy formalnie do krajowej organizacji Sathya Sai Baba. Szacuje się realną ilość osób związanych z tym wielkim awatarem na 70-150 milionów ludzi na całym świecie. Jeśli brać pod uwagę liczbę sprzedanych książek z naukami Sathya Sai Baba to liczbę tę trzeba jeszcze podwoić.

Ilość członków w Polsce:

Prawdopodobnie około 10.000 osób w Polsce związanych jest z ruchem Sathya Sai Baba. Kilkadziesiąt większych grup działa w całej Polsce. Istnieją zarówno oficjalne grupy Organizacji Sathya Sai jak i nieformalne grupy wielbicieli spotykające się w prywatnych świątyniach. Zjazdy liderów Sathya Sai odbywają się dwa razy w roku, listopad i maj, a bierze w nich udział 300-500 osób. Przykładowo we Włoszech uczniów Śri Sathya Sai Baba jest już znacznie więcej, bo aż 30 tysięcy.

Główne Zagrożenia Ruchu Sai

  • Wszystkie dane wskazują, że Sathya Sai Baba jest jednym z nielicznych autentycznych świętych jacy żyją współcześnie na ziem. Zatem pojawiają się i ataki i zagrożenia dla wielkiej Awatary Boga.
  • Było kilka zamachów na życie Sathya Sai Baba. W jednym zginęły dwie osoby z obsługi Ashramu w Puttaparthi. Zamachy organizowały silne na południu Indii gangi handlujące dziećmi i kobietami do burdeli dla turystów zagranicznych, głównie z Zachodu.
  • Akcje odwetowe pedofilskiej mafii, gdyż bardzo częste akcje łapania pedofilów w indyjskich szkołach i sierocińcach przez członków Organizacji Sathya Sai wkurzają mafię. Wyznawcy jak i policjanci z Indii zgodnie przyznają, że Sai Baba niezwykłą uwagę zwraca na bezpieczeństwo młodych, uczniów ze szkół, na zjawisko molestowania seksualnego, wyzysku i przemocy.
  • Zdarzają się też rozmaite oskarżenia, jak np. przez pedofilski gang Conny Larsona, a także porwania i morderstwa uczniów w Puttaparthi, którzy mieli zeznawać na policji przeciw mafii żyjącej z dziecięcej prostytucji i handlu pornografią.
  • Zarzuty i oszczerstwa natury obyczajowej po raz pierwszy pojawiły się w 1976 roku, kiedy to jeden z rozczarowanych wyznawców amerykańskich, homoseksualista Tal Brooke napisał książkę pt. „Avatar of Night” (Awatar nocy). Ten pederasta zabiegał o osobistą audiencję u Sathya Sai Baba celem wyznania mu swojej homoseksualnej miłości, co wywołało skandal w Ashramie, tak, że policyjne Biuro Śledcze w Indii musiało homoseksualistę wydalić, nie tylko z Ashramu ale i z Indii, z zakazem wjazdu na 10 lat. Sathya Sai Baba zszokowany homoseksualnym wybrykiem i urojonymi roszczeniami Tal Brooke’a wyraził się bardzo niepochlebnie o homoseksualistach, jak widać w tym wypadku, całkiem słusznie. W regulaminie Ashramu pojawił się punkt, żeby natychmiast zgłaszać każdą próbę homoseksualnej molestacji na terenie Ashramu i natychmiast takie osoby wydalać z Ashramu. Tal Brooke z zemsty napisał oszczerczą książkę, jednak nie ma czegoś takiego jak intymne spotkania z Sai Babą sam na sam, czego domagał się Brooke, gdyż spotkania z Awatarem są wyłącznie grupowe, w grupach zwykle po 50-70 osób, generalnie dla wielbicieli z danego kraju, stanu czy dystrynktu.
  • Joseph Edamuruku, prezes Indyjskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, w rzeczywistości maoistów, czynny homoseksualista, karany za ekscesy z nieletnimi chłopcami, jako jeden z nielicznych w samych Indiach ujął się za Brookiem i podjął kampanię znieważania Sathya Sai Baby, za co był wielokrotnie karany, głównie grzywnami i aresztem. Zbiera on ogromne pieniądze w Indiach i na całym świecie na prowadzenie kampanii zwalczania Sathya Sai.

Ciekawostki

  • Wspaniałe cuda Sathya Sai Baby zostały przez iluzjonistów i komitety badań zjawisk paranormalnych jednoznacznie ocenione jako niemożliwe do podrobienia dla iluzjonisty. Rzekomi byli członkowie organizacji są w rzeczywistości marnymi działaczami tak zwanych ośrodków antysektowych, typu skompromitowany pedofilski w całym swym aresztowanym zarządzie amerykański CAN czy jego szwedzki odpowiednik.
  • Mogę jedynie potwierdzić – mówi Robert B. – że istotnie w Polsce miało miejsce jedno wydarzenie, którego w żaden sposób wyjaśnić nie potrafię. Rzecz dotyczy zadziwiającego zjawiska, kiedy to zdjęcie Sai Baby pokrywa się proszkiem vibuthi zdjęcie Sai Baby samoczynnie pokrywało się proszkiem vibuthi! Mimo usunięcia warstwy proszku po kilku godzinach na zdjęciu pojawiała się jego nowa warstwa! Człowiek – u którego w domu doszło do tego fenomenu – jest wiarygodny i jestem absolutnie przekonany, że mówił prawdę. Zresztą o podobnych przypadkach informowały media w różnych zakątkach świata.
  • W 1992 roku, po napisaniu książki „Ksiądz katolicki poznaje Sai Babę”, ks. Mario Mazzoleni został obłożony ekskomuniką przez papieża JP2, któremu samemu brakuje potwierdzonych cudów do kanonizacji.
  • UNICEF dorocznie współorganizuje konferencje, którą sponsoruje razem z organizacją oświatową guru w Puttaparthi i która np. w 2005 roku była poświęcona tematowi: „Umacnianie wartości przez wychowanie”.
  • Jeden z pedofilów odwetowo oskażających Sai Babę za jego wyrzucenie z aśramu w Puttaparthi, koło Bangalore zmarł tragicznie w 2001 roku. Studenta Michaela Pendera, homoseksualistę i pedofila, nosiciela wirusa HIV, znaleziono martwego w londyńskim hotelu. Stwierdzono, że zażył silne środki przeciwbólowe i pił alkohol wskutek czego zmarł. Uprzednio usiłował popełnić w siedzibie guru demonstracyjny akt rzekomej „wolności seksualnej” poprzez współżycie seksualne z kolegą, za co deportowano go z Indii. W ashramach, podobnie jak w synagodze czy budynku kościoła akty seksualne są surowo zakazane i surowo karane przez prawo indyjskie.
  • Homoseksualista Aran Edwards powiesił się w swoim mieszkaniu w Cardiff. Stwierdzono, że napisał do Sathya Sai Baby szereg listów z żądaniami akceptacji i poszanowania dla homoseksualistów i ich potrzeb oraz o rozwiązanie podobnych gnębiących go problemów psychicznych na tle orientacji seksualnej i skłonności do dzieci. Aran Edwards wysłał do guru masę desperackich listów i poczuł się rzekomo zrozpaczony, kiedy dowiedział się że Sathya Sai Baba nie przyjął ani nie przeczytał żadnego z nich.
  • Andrew Richardson, obywatel brytyjski urodzony w RPA, wyskoczył z okna w Indiach tuż po odwiedzeniu aśramu (aszramu) Sathya Sai Baby. Powodem samobójstwa były odwiedziny policjantów, którzy mieli zamiar zatrzymać Richardsona pod zarzutem molestowania seksualnego dzieci ze szkoły Sathya Sai w II-ej grupie wiekowej (9-12 lat). O molestowaniu donieśli rodzice uczniów, wielbiciele Sathya Sai. Słysząc wezwanie policji do otwarcia drzwi pedofil desperat „wyszedł” przez okno, na zawsze.
  • W 1999 roku w Bangalore, po daremnych próbach uzyskania indywidualnej audiencji u guru, śmiertelne dawki trujących substancji zażyli pewien ojciec z nieletnią córką. Oboje mieli nadzieję, że Sathya Sai Baba poprze swoim autorytetem ich seksualny związek, udzieli im ślubu, a także uchroni ojca przed więzieniem. Sathya Sai Baba jak widać na tym przykładzie nie popiera kazirodztwa. Dochodzenie policji wykazało, że ojciec najpierw otruł córkę, a upewniwszy się że zmarła, popełnił samobójstwo w obawie przed długoletnim więzieniem za kazirodztwo z nieletnią córką.
  • W czerwcu 1999 roku dokonany został zamach na życie Sathya Sai. Mistrz został zaatakowany nożami przez czterech bandytów płci męskiej, członków mafii handlującej dziećmi do pedofilskich burdeli dla bogatych zachodnich turystów. Dwu spośród czterech asystentów guru zostało zakłutych nożami na śmierć. Ściślej, zmarli wskutek odniesionych obrażeń. Napastnicy – handlarze dziećmi weszli do ashramu udając oddanych wielbicieli Sai Baby. W Ashramie byli po raz pierwszy. Po nieudanym zamachu zabójcy zabarykadowali się w jednym pokoju dla gości aszramowych, ale zostali zastrzelani przez wezwaną na miejsce policję kryminalną, która najpierw stwierdziła zgon dwóch aszramitów. W krwi morderców stwierdzono niewielkie dawki narkotyków.
  • Osoby zwalczające Sai Babę wspominają, że na początku lat osiemdziesiątych rozgłosu nabrała sprawa pewnego Niemca, którego znaleziono wiszącego na krokwi w Puttaparthi. Samobójstwo Niemca w Puttaparti jest faktem, jednak nie miało miejsca na terenie Aszramu, czyli historia wygląda tak, jakby samobójstwo gdzieś w Częstochowie na siłę wiązać z klasztorem jasnogórskim. Niemiec przebywał w Puttaparti w celach biznesowych, nie posiadał niczego, co wskazywałoby na religijny cel pobytu. Kilka dni wcześniej, jak ustaliło śledztwo porzuciła go kobieta.
  • Doktor Naresha Bhatii, był przez kilka lat dyrektorem banku krwi w szpitalu Sai Baby. Lekarz ten odszedł, ponieważ pewnego dnia przyprowadzono do niego krwawiącego chłopca na pilną wizytę, i zastano go gwałcącego właśnie innego małego chłopca ze szkoły Sai Baby. Doktorowi Bhatia wyznawcy Sai Baby zrobili wtedy awanturę i efekt był taki, że musiał uciekać i ukrywać się, bo grożono mu śmiercią, gdyż za gwałt na dziecku zwyczajowe prawo może ukarać linczem pedofila w Indii. Niektórzy wyznawcy zastanawiali się wtedy, dlaczego Sathya Sai Baba jako jasnowidz i wieszcz nie wyczuł zboczeńca pośród personelu swojej szkoły. Prawda jest taka, że nie sposób ogarnąć personelu instytucji, który idzie w dziesiątki tysięcy osób.
  • Davida Bailey – wieloletni przyjaciel Artura Wiśniewskiego, to czynny homoseksualista i gejowski działacz, który opuścił szeregi wyznawców Sathya Sai Baby po tym, jak z ust Sai Baby padły ostrzeżenia przed homoseksualnym molestowaniem i ekscesami propagandy gejowskiej w Ashramie oraz zachęty do zwalczania pedofilii i pedofilskiej turystyki jako niemoralnych.
  • Conny Larsson wiele lat temu wyruszył do Indii w jedynym celu – demaskowania guru – oszustów. Towarzyszył swemu szwedzkiemu koledze – psychiatrze J. E. Sigdellowi, który awanturuje się do dziś dnia, a jego listy są tłumaczone przez wielbicieli również na język polski. Sidgell ujawnił jaki był cel wizyt Conny Larsona w Indii, u Sathya Sai Baby i innych guru. Conny Larson chciał też w Indii walczyć z tak zwaną homofobią w naukach duchowych tamtejszych guru.

Program Oświatowy Sathya Sai

Program oświatowy dla dzieci o nazwie „Wychowanie w poszanowaniu wartości ludzkich” realizowany jest w szkołach w około 100 krajach i wspierany przez ONZ. W jego ramach promuje się pięć wartości: prawdę (satya), prawość (dharma), pokój (śanti), miłość (prema) i niestosowanie przemocy (ahimsa). Program nie odrzuca uczenia się na pamięć, ale też kładzie nacisk na indyjskie techniki, takie jak „siedzenie w milczeniu”, powtarzanie cytatów, opowiadanie, śpiew i działalność zespołową. Posłanie Sathya Sai Baba trafia do dzieci brytyjskich za pośrednictwem dwu instytucji charytatywnych. Pierwsza z nich nosi nazwę Sathya Sai Education in Human Values Trust UK i utrzymuje kontakt z 800 szkołami.

Przykładem jej działalności jest prowadzenie obozu letniego w szkole podstawowej Christchurch, we wschodnim Londynie (gdzie tylko w 2005 roku 100 dzieci spędzało czas na zabawie, grach młodzieżowych, malowaniu i śpiewach). Przedstawiciele tej instytucji jak i szkół zgodnie twierdzą, że nie promuje ona ani nie promuje żadnej konkretnej religii, a jedynie wskazuje na wartości moralne we włąsnej religii dziecka. Jej założycielka Carole Alderman, była aktywistka ChildLine, nie ma żadnych formalnych kwalifikacji pedagogicznych. Przyznaje, że posługuje się niektórymi cytatami mądrości Sai Baby, ale mówi: „W ogóle nie uczymy dzieci na temat Sai Baby, bo są na to za młode, aby zrozumieć”. Dodaje: „Byłam świadkiem wielu jego cudów. Widziałam ludzi zbliżających się do niego o kulach lub na wózkach inwalidzkich a odchodzących od niego na własnych nogach. Widziałam, jak wyczarowuje wiele różnych przedmiotów każdego dnia. Jest wszechwiedzący.”

Druga brytyjska instytucja charytatywna Human Values Foundation (Fundacja Wartości Ludzkich) dociera do ponad 500 szkół. Jej prezes Dennis Eagan powiedział: „Nasza fundacja nie ma nic wspólnego z Sai Babą”. Jednakże jej program również nosi nazwę „Wychowanie w poszanowaniu wartości ludzkich”. Promuje te same wartości Sai Baby i stosuje te same techniki edukacji. Kierowniczka programu June Auton regularnie odwiedza aśram Sai Baby w Indiach. W wywiadzie dla gazety powiedziała: „Nie będę rozmawiała o mojej religii przez telefon. Moje wyznanie jest moją sprawą prywatną.” Naciskana przez dziennikarzy powiedziała tylko: „Chodzę do kościoła w mojej miejscowości”.

Reakcje na Oszczerstwa i Pomówienia

Cztery typy ludzi zwalczają Sathya Sai Babę: konkurencja religijna w Indii, maoiści ateiści, chrześcijańska prawica na Zachodzie oraz pedofile żyjący z handlu dziećmi w Indii.

W centralnej londyńskiej siedzibie Organizacji Sathya Sai Baby w Clerkenwell wyczuwa się głęboką niechęć do oszczerstw o rzekomych finansowych machinacjach. W centrali londyńskiej pani Dee Puri potępia insynuacje, jakoby Sathya Sai Baba ciągnął pieniądze od bogatych, podkreślając, że do jego tutejszych, liczących już 28 lat – pomieszczeń, wstęp jest wolny, bezpłatny. Pani Dee Puri powtarza: „Do Sai Baby nie płyną stąd jakiekolwiek pieniądze”.

Narayan Dev (2003), policjant kryminalny z Indii: Pedofile szkalują Sathya Sai Baba, bo ten Mistrz wypowiedział wojnę zboczeńcom w całej Azji, a w południowej Indii ludzie od Sai Baba pomogli zlikwidować około 3 tysięcy burdeli pedofilskich. Sporo tam tej dewiacji, ale tacy co tam jeździli tanio dzieci używać akurat są niezadowoleni. Dlatego musimy jasno zrozumieć motywy tych pedofilskich bandytów.

Interesowałam się religiami Wschodu – mówi inna członkini grupy wyznawców Sai Baby, Agnieszka G. – Dużo czytałam na ten temat i w jednej z publikacji natrafiłam na adres grupy studyjnej z naukami Śri Sathya Sai Baba. Przynależność nie wymagała noszenia specjalnych strojów czy golenia głowy, tak jak to jest w przypadku Hare Kriszna. Agnieszka wspomina, że idee głoszone przez Śri Sathya Sai Babę zrobiły na niej ogromne wrażenie. Łączą wszystkie religie, bez uprzedzeń. W swoich mowach Sai Baba dużo uwagi poświęca zarówno Buddzie i Krisznie, jak i Jezusowi. Pierwsze spotkania od razu spodobały się Agnieszce. – Atmosfera jest bardzo przyjazna, mili ludzie, nikt nikogo nie ocenia – mówi. – Spotkania odbywają się co czwartek, a przeważnie wygląda to tak, że najpierw śpiewamy kilka pieśni w sanskrycie, potem jest trochę medytacji. Następnie odbywa się ” kółko studyjne”, które polega na tym, że odczytuje się cytat jakiegoś mędrca, nie tylko Sathya Sai Baby, i każdy wypowiadał się na ten temat. Znam Sai Babę i Ashram, wiem jak Organizacja Sai w Indii walczy z pedofilią i jak bardzo mafie handlujące dziećmi dla celów seksualnych nienawidzą Sathya Sai Baby ani ashramu w Puttaparti.

Le Monde: Sathya Sai Baba jest oczerniany między innymi za to, że usunął ze swego Aśramu w Puttaparti osoby o skłonnościch pedofilskich i innych amoralnych z punktu widzenia dyscypliny religijnej w Klasztorze jakim w istocie jest Aśram (Ashram). Jednym z najbardziej wściekłych z tego powodu pedofili jest Szwed, pedofil Conny Larson, innym Hindus – niejaki Premanand i to ich pedofilscy wspólnicy najbardziej oczerniają Sathya Sai Baba z zemsty za ukrócenie ich chuci w świętym miejscu.

Sathya Sai Baba jest posłańcem Boga, z autopsji wie to ze 70 milionów ludzi, także z przepowiedni puranicznych, z których najstarsze mają ponad 5 tysięcy lat. Jest to troista inkarnacja Pana Dattatreya, który nawet jak poprzednio żył, to się zapowiedział w określonym czasie ponownie, znów w trójinkarnacji, dokładnie opisał nawet okoliczności swoich kolejnych narodzin. Oprócz tego prawdziwi awatarowie mają kilkaset znaków na ciele po których poznać i to, że jest to boska inkarnacja, jak i jej szczególny charakter. Ciało awatara ma 256 podstawowych oznak bycia awatarą, które muszą być wyraźne, zanim się kogoś w Indii uzna za Awatara. Z tego 32 znaki są wyraźnie widoczne.

Osoby opętane przez złe duchy, demony, także chorzy psychicznie bardzo źle zwykle znoszą energię czystego białego światła Śri Sathya Sai Baba. Jest on boskim egzorcystą, a to złe znoszenie energii Sai Baby to reakcja opętującego demona na Boskość z Nieba. Ale im bardziej ktoś jest owładnięty przez jaszczurze, żmijowe plemię, tym trudniej mu się pogodzić z tym, że jest opętany, a Boska Moc go oczyszcza, egzorcyzmuje, uwalnia od stadka opętujących złych duchów. Rocznie Sathya Sai Baba uwalnia od opętań nawet kilkanaście tysięcy osób. Lepiej mieć dobrego guru z Niebios za przewodnika niż jaszczura z Oriona…

Zdjęcie Sathya Sai wielu egzorcystów na całym świecie używa, bo podnosi im skuteczność usług…

Satya Sai Baba także w swoim poprzednim wcieleniu jako Shirdi Sainatha ciągle uczy, żeby ludzie odbierali różowy promień boskiej, pozytywnej energii dzięki której rozwijają się pozytywne uczucia, a negatywne gasną, bo nie są odżywiane. Poleca się robić takie medytacje wchłaniania różowego promienia światła od Saideva nawet kilka razy dziennie, dla powstrzymania negatywnych programów emocjonalnych wszczepionych przez złe i zdeprawowane istoty, czarne smoki i czarne węże…

Organizacja Sathya Sai jest od 1995 roku silnie zaangażowana w zwalczanie turystyki pedofilskiej i likwidowanie pedofilskich burdeli. Od 1998 do 2007 roku Organizacja Sai pomogła w zdemaskowaniu ponad 5 tysięcy burdeli pedofilskich w całych Indiach.

Sai Baba z Indii, jest plugawie oczerniany przez pedofila Conny Larsona i pedofilską mafię którą Organizacja Sai rozwaliła w Indii. Sai Baba sprzeciwił się pedofilskiej turystyce do Indii i od tego czasu przez pedofilów gwałcicieli dzieci jest pomawiany o … pedofilię.

Gang pedofilów Conny Larsona to było kilkanaście osób. Conny Larson miał na 10 lat zakaz wjazdu do Indii. Już mu to chyba minęło. Organizacja Sathya Sai ciągle w Indii pracuje nad zdemaskowaniem pedofilskich burdeli, sieci pedofilskich i bywa atakowana przez zboczków w odwecie. Szwedzi dobrze się zabawiali w Indii, nawet z niemowlakami za pieniądze. Swego czasu było o tym głośno. Dziwne, że ludzie tak szybko zapominają za co Conny Larson miał wyrok więzienia w Szwecji.

Conny Larson został w Szwecji skazany na karę 15 lat pozbawienia wolności za zgwałcenie dziecka czyli za pedofilię. Został warunkowo zwolniony po odbyciu 3/4 kary. Zaangażował się w organizowanie turystyki pedofilskiej do Indii, za co w Indiach też miał problemy. Wykupił go rząd szwedzki przed odbywaniem kary w Indii. Miał na 10 lat zakaz wjazdu do Indii za udział w organizowaniu turystyki pedofilskiej. Zatrudnił się w szkole Sai Baby dla młodzieży, gdzie molestował dzieci i młodzież. Sześć chłopców miało zeznawać przeciwko Conny Larsonowi ale na kilka dni przed przesłuchaniem w sądzie zostali zamordowani przez nieznanych sprawców. I tak Larson wywinął się od kary dożywocia za swój pedofilski gang. A szkoła Sai Baby miała nieprzyjemności, za zatrudnienie pedofila i brak nadzoru nad kadrą.

Mówi Bożena R., badaczka oszczerstw pod adresem Sai Baby:

Michelle Goldberg – ateistka, patologicznie zwalczająca wszelkie przejawy religijności, aktywistka lesbijska LGBT Americans, karana grzywną za kradzież w sklepie, lobbuje na rzecz praw adoptowania dzieci przez środowiska homoseksualne, często występuje w obronie homoseksualistów podejrzanych o pedofilię w USA, często płaci mandaty za przekraczanie prędkości. Występowała w obronie koleżanki molestującej własną córkę. Była świecka aktywistka CAN – organizacji antykultowej. Dużo można by napisać, o tym jak redakcje gazet płaciły odszkodowania za jej paszkwile pod adresem wielu osób.

– Nic dziwnego, że takie osoby preparują oszczerstwa dla zwalczania tego co dobre. Przekonałem się o tym wielokrotnie. Zwalczają podstępnie i niegodnie każdego, kogo uważają za zagrażającego ich interesom.

Szerząc oszczerstwa o Sai Babie sama przyznaje, że nigdy nie uzyskała informacji na ten temat z pierwszej ręki. Zawsze z drugiej albo trzeciej, od osób, które twierdziły, że coś o tym słyszały. Czyli rozsiewa zwykłe plotki siejąc syfilis i jeszcze się do tego przyznaje. Tak samo jak inni demagodzy w temacie, twierdzi że bada temat i że są przesłanki, których nie ma.

Policja Kryminalna z Puttaparti: Policja w Puttaparti nigdy nie prowadziła śledztwa przeciwko Sathya Sai Babie z uwagi na to, że nikt nigdy nie składał doniesienia o przestępstwie na Sai Babe. A spraw o pedofilie w całym stanie prowadzimy kilka tysięcy rocznie. Prawda jest taka, że lider hinduistyczny złapany w Indii przez swoich wyznawców na poważnym przestępstwie takim szczególnie jak pedofilia zgodnie z prawem zwyczajowym byłby zlinczowany, przepędzony lub nawet spalony żywcem, tak jak wielu księży i pastorów chrześcijańskich zesłanych do Indii za pedofilskie wybryki w ostatnich latach.

Szwedzki pedofil, Conny Larson, który był skazany na 15 lat więzienia za gwałt na dziecku. Później jeździł do Indii w ramach turystyki pedofilskiej. Rząd szwedzki go wykupił od więzienia w Indii, zaczął zwalczać Sai Babę, bo członkowie organizacji Sai ukrócili pedofilską turystykę do Indii. Od 1998 roku z pomocą wyznawców Sathya Sai Baba zlikwidowano w Indii ponad 5 tysięcy burdeli pedofilskich. Dlatego pedofile pomawiają złośliwie Sai Babę o … pedofilię, ale tylko na Zachodzie. Bo w Indii wszyscy na ogół znają zaangażowanie Sai Baby i Organizacji Sai w walkę z handlem dziećmi dla pedofilskich celów.

W poniedziałek, 9 luty 2009 główny propagator książki Artura W. pt. „Duchowy Gwałt” ze Stargardu Szczecińskiego, niejaki znany z prasy ksiądz pedofil antysekciarz promotor i recenzent antysaibabowego dzieła wyłapał mały wyroczek: 8 lat więzienia. Prezes Sądu Rejonowego docenił znieważanie Sathya Sai Baby i księdzu pedofilowi za pedofilię wywalił 8 lat paki. Tle są warci mentorzy takich marnych paszkwilów co szkalują w swoich „Duchowych Gwałtach” Sathya Sai Babę. Ksiądz pedofil był przez lata szefem Ośrodka Informacji o Sektach w Stargardzie Szcz.

Apropos pedofilii i zwalczania sekt, poległ ksiądz antysekciarz ze Stargardu Szczecińskiego, promotor książki „Duchowy gwałt”, autorstwa swego kolegi, teologa i katechety Artura Wiśniewskiego, który pomyjami wyssanymi z palca znieważał Sai Babę. Rok 2008 był pechowy bo ponad 80 księży i katechetów antysekciarzy zwalczających wszystkich jako sekty poległo głównie z tego samego artykułu co ksiądz antysekciarz Roman B. A rok 2009 zaczyna się dla nich wysokimi wyrokami. Czemu pedofilia idzie w parze z gorliwym i nawiedzonym zwalczaniem mniejszości wyznaniowych i wulgarnym wyzywaniem ich od sekt? Czyżby kompensacja zboczenia? Oto przykra prawda o oszczercach Sathya Sai Baby!

8 lat więzienia dla księdza ze Stargardu za pedofilię

„W Sądzie Rejonowym w Stargardzie zakończył się dziś właśnie 10 luty 2009 proces, w którym o molestowanie seksualne małoletniej dziewczynki oskarżony był 33-letni ksiądz katolicki, pochodzący ze Szczecina Roman B. Ksiądz przyznał się do wszystkich zarzucanych czynów. Do tego, że wielokrotnie uprawiał z 13-14 letnią wtedy dziewczyną stosunki seksualne i inne czynności seksualne, nadużywając jej zaufania.

Sąd, uwzględniając opinie biegłych, którzy stwierdzili ograniczoną poczytalność sprawcy, wydał wyrok 8 lat pozbawienia wolności, mimo że prokurator zażądał 5 lat więzienia. Ksiądz nie będzie mógł przez 5 lat wykonywać zawodu pedagoga. Musi też ponieść koszty sądowe i opłaty. Biegli uznali, że ksiądz ma zaburzenia preferencji seksualnych, tendencje pedofilne „wymykające mu się spod kontroli”. Prowadzący sprawę sędzia wyjaśniał, że wziął to pod uwagę przy wymiarze kary, bo inaczej księdzu należałoby się 12 lat pozbawienia wolności.

– Oskarżony zrobił z pokrzywdzonej swoją nałożnicę, niewolnicę seksualną – mówił sędzia Mariusz Jasion, prezes Sądu Rejonowego w Stargardzie. – Miał świadomość, że postępuje nagannie, ale tego nie przerwał. Wykorzystał to, że dziewczyna pochodziła z biednej rodziny i miała syndrom ofiary.

Odczytane w sądzie zeznania pokrzywdzonej Żanety, mieszkanki małej wsi pod Pyrzycami, zawierały drastyczne szczegóły. Była w nich mowa o tym, że ksiądz ją bił, szarpał, zastraszał, dawał leki, po których źle się czuła. Pojawił się też wątek tego, że być może dziewczyna była z księdzem w ciąży. Ksiądz przed ogłoszeniem wyroku wyraził skruchę.

– Bardzo żałuję tego, co się stało i bardzo się tego wstydzę – mówił Roman B. – Gdyby można cofnąć czas, nigdy bym tego nie zrobił. Ale to jest niemożliwe. Mogę tylko wyciągnąć wnioski na przyszłość. Tak chciałbym żyć, by nikogo nie skrzywdzić. Proszę, by sąd mi w tym pomógł, kierując do zakładu karnego, w którym będę leczony. Ksiądz Roman B. skierowany zostanie do więzienia w Rawiczu, Oleśnicy lub Rzeszowie, bo tylko tam prowadzona jest terapia dla skazanych za pedofilię.

Cyt.: „Kolejnym liderem wyznawców Sai Baby był Artur Wiśniewski z Polski, który także odszedł z organizacji. Na łamach „Nowego Kuriera” (8 czerwca 2000 r.), został zamieszczony artykuł, który wiele ujawnił o indyjskim guru. Oddaję głos „kurierowi”… „

Jak dla kogoś prawicowo-fanatycznie-kościelna gazetka parafialna jest źródłem informacji o Sai Babie to współczuję ludziom oszukanym i w błąd wprowadzonym przez taką tubę propagandową cuchnącą mocno inkwizycją i nawrotem do palenia czarownic na stosach. A kolega Artur Wiśniewski publikujący się w takim medium to nie tyle ktoś kto odszedł od Sai Baby tylko typowy działacz parafialny z lokalnego ośrodka antysektowego. I wszystko jasne. Tacy czasem nawet kilka razy zaglądają na spotkania organizacji które zamierzają zwalczać. Takich metod uczą się na szkoleniach.

Zdemaskowanie inkwizycyjnej gazetki parafialnej jako źródła informacji pozwala wyciągnąć wniosek jakim siłom tak zależy na atakowaniu, pomawianiu i szerzeniu oszczerstw… Dnia 9 luty 2009 ksiądz pedofil ze Stargardu, kolega Artura Wiśniewskiego i długoletni szef ośrodka antysektowego wyłapał 8 lat więzienia za długoletnie wykorzystywanie dziewczynki poniżej lat 15. Ataki na Sai Babe w przyparafialnych gazetkach wysyłanych parafiom w Kanadzie mają na celu odwrócić uwagę od problemu pedofilii w kościele.

Wiśniewski Artur te swoje enuncjacje pod adresem Sai Baby pod tytułem „Duchowy gwałt” opublikował w dominikańskim wydawnictwie „W Drodze”. Ale mi źródło propagandy antysaibabowej. Kilku z tych dominikanów z Poznania od 2001 roku kiedy książkę wydano poszło tam siedzieć za pedofilię. Typowy bełkot dominikańskiej organizacji antysektowej. A głównym autorytetem i mecenasem firmy „W Drodze” jest ciągle abpe Juliusz Paetz, jak powszechnie wiadomo. To kumple pewnie są od skłonności wiadomego rodzaju. I te swoje skłonności chcą Sai Babie przypisać, żeby się Orient nie promował w Polsce, ale to chybiona strategia.

Lata 1999-2001 były okresem agresywnych ataków antysekciarzy kościelnych na organizację Sai Baby, faktycznie. I początkiem czarnej serii ujawniania skandali pedofilskich w USA oraz Kanadzie, siedzibie inkwizycyjno-prawicowego „Nowego Kuriera”.

Cytaty z Nauk Sathya Sai Baba Maharaj

Sathya Sai Baba, rocznik 1926, indyjski przywódca religijny, jogin, asceta, mistyk i święty.

  • Aby usunąć zło egoizmu, służba jest najskuteczniejszym narzędziem.
  • Biblia, Koran, Wedy, Granth – wszystkie reprezentują to samo stworzenie. Wszystkie szły za głosem Boga.
  • Dobroć jest prawdziwą naturą człowieka, który jest tylko obrazem Boga.
  • Jest tylko jedna religia – religia Miłości; Jest tylko jeden język – język Serca; Jest tylko jedna kasta – kasta Ludzkości; Jest tylko jedno prawo – prawo Karmy; Jest tylko jeden Bóg – jest on Wszechobecny;
  • Jesteś Bogiem. Ty – prawdziwy – jesteś Bogiem.
  • Jezus był człowiekiem, który poświęcił całe swe życie służbie ludzkości.
  • Jeżeli będziesz szanował swych rodziców, twe dzieci będą Ciebie szanowały.
  • Kochaj wszystkich, służ wszystkim.
  • Łaska Boga jest jak odszkodowanie. Pomoże Ci bezgranicznie, gdy będziesz jej potrzebował.
  • Moje życie jest moim przesłaniem.
  • Myślisz o Bogu – Bogiem się stajesz. Myślisz o kurzu – kurzem się stajesz. O czym myślisz, tym się stajesz.
  • Naśladujcie Jezusa. Naśladujcie!
  • Nie ma wielu Bogów. Bóg jest jeden – Jezus, Allah, Rama, Kryszna, Zaratusztra, Budda – to tylko różne imiona tego samego Boga.
  • Nie przyszedłem zniszczyć ani zakłócić żadnej wiary, lecz umocnić każdego w jego własnej wierze – aby chrześcijanin stał się lepszym chrześcijaninem, muzułmanin lepszym muzułmaninem, hinduista lepszym hinduistą.
  • Niech wszystko co czynisz będzie zgodne z Boskim prawem. Żyj Boskim prawem.
  • Pomocne ręce są lepsze niż modlące się usta.
  • Prawda, prawość, pokój i miłość – to są cztery filary, na których zbudowany jest dworek szczęśliwości.
  • Szanuj wszystkie religie. Każda jest ścieżką do Boga.
  • Zawsze pomagaj, nigdy nie krzywdź.
  • ŻYCIE + PRAGNIENIE = CZŁOWIEK; ŻYCIE – PRAGNIENIE = BÓG

Linki Zewnętrzne:

http://www.sathyasai.org.pl/

(Artykuł usunięty z portalu http://eioba.pl z powodu agresywnych ataków homoseksualnych pedofilów na portal http://eioba.pl oraz personalnie na autora czyli na mnie. Prawda o pedofilach i pedofilii widać zboczków kole w oczy.)

Ph.D. Prema Dharmin

komentarzy 27 to “Sai Baba i Pedofilia”

  1. ala Says:

    Byłam w Indii pół roku i mieszkałam w Aśramie Śri Sathya Sai. Bardzo mi się tam podobało, bo Mistrz gonił wszelkie przejawy zboczenia i o godzinie 21 to się gasi światło i śpi spokojnie, żeby rano móc wstać wcześnie. Tylko Polaczki się nijak nie mogli z tym pogodzić i szaleli jak pijane zające, no to ich sevacy gonili żeby nie rozrabiali. A potem takie bydełko przyjeżdża do kraju z powrotem i narzeka, że Sai niedobry etc… Ale to tak jest, że nikt nigdy ludziom nie dogodził. Ja tam chylę czoło przed Swami Sathya Sai, bo pedofilów pogonił z Ashramu już na zawsze 🙂 Pozdrawiam

    • madzia Says:

      Fajnie, że mogłaś sobie pojechać do Asramu Sai Baba, ja się też wybieram i wiem, że to niesłychane przeżycie widzieć Mistrza na żywo… Pozdrawiam

    • miki Says:

      Witaj Ala, też byłem w Indii i nie mogłem patrzeć jak pedofil Larson się tam panoszy i zwodzi Mistrza! Ale Sai Baba i tak go przejrzał i pogonił dupka na zawsze! Ciekawe kiedy byłaś w Aśramie i co tam się zmieniło. Pozdrawiam.

  2. Piotr Jasny Says:

    Oby wszyscy Pedofile w Polsce byli natychmiast ujawnieni i surowo ukarani! Poznań jest wyjątkowo przyjaznym miejscem dla pedałów i pedofilów, dla dymania kleryków przez tamtejsze kluby Paetzów. Jak wiadomo największy polski dewiant seksualny, dymający kleryk.ów na zaliczenie Arcybiskup Paetz ps. ArcyDupa patronuje niewątpliwie i pedofilskiej pseudojodze pedofila Conny Larson. A to szwedzki zboczeniec seksualny. Bo Europa się nam robi, raj dla dewiacji.

    POlicja powinna pedofilską sektę larsonitów pociągnąć za jaja do odpowiedzialności karnej. Ale POlicja lata w czarnym mundurach faszystowskich jednoznacznie jak mundury SS i łapie dzieci z kaczką na koszulkach za zbrodnie polityczne.

    A Paetza za fiuta jakoś nie chcą złapać i obciąć pedofilowi narzędzia zbrodni. Larsonowi też trzeba obciąć. Kiedyś pedofil szybko stawał się eunuchem i było po sprawie.

  3. Piotr Jasny Says:

    Dodam, aby chwała Sathya Sai Baby ogarnęła całą Polskę i aby wszyscy czcili w POlsce tego Awatara BOGA!

  4. madzia Says:

    Lubię Sai Baba, bo moja mama jest jego wielbicielką. Z jego zdjęcia sypie się nam popiół vibhuti, a to lek na wszystkie choroby. Myślę, że wyjadę do Indii na dłużej do Mistrza, bo mnie tam ciągnie. Dobrze, że goni pedofilów, bo ich nie cierpię. Jestem za kastracją pedofilów i już!

  5. miki Says:

    Om Śri Sai Ram! fajnie, że trafiłem na waszą grupkę i bloga, bo poszukuję tematów jak Śri Bhagawan Sathya Sai Baba walczy z pedofilską mafią. Swego czasu byłem w Aśramie u Baba i był Connie Larson. Oh, a cóż to był za cyrk w jego wykonaniu! Nikt by nie uwierzył, że on tak potrafi lizać stopy Swamiemu! Leżał na ziemi i przysięgał wierność, oddanie po ostatnie dni życia! A tymczasem okazało się, że to menda taka, co tylko wykorzystać dobre serce Swamiego chciała i narobić syfu w Aśramie! Wyleciał na zbitą mordę jak się chciał dobierać do chłopaka ze szkoły Aśramowej! Ale hucznie to było jak wyleciał z zakazem wstępu do Aśramu dożywotnio!
    Precz z pedofilami z całej Ziemi – aby nigdy już dzieci nie gwałcili!

  6. Katharsis Says:

    Pedofil Mariusz Mijas ksywa Old Spirit, Old Spirit Back, członek niebezpiecznej sekty Orion 2012 prawa ręka niebezpiecznego świra Gryf144 – to jeden z najzłośliwszych oszczerców znieważających Sathya Sai Babę w Polsce, jeszcze gorsze pedofilskie bydle niż Artur Wiśniewskie ze Szczecina. Trzeba tych pedofilów znieważających Sathya Sai Babę publicznie piętnować wszędzie gdzie tylko można i do sądu o odszkodowania skarżyć za straty moralne jakie ta pedofilska banda robi ludziom szczerze poświęconym Dobru Dzieci tak w Polsce jak w Indii.

    Stop pedofilom znieważającym dobroczynną pracę Sathya Sai Baby. Stop pedofilowi Mariuszowi Mijasowi kryminaliście o ksywie Old Spirit, Old Spirit Back.

    Ciekawe ile mu szkodliwy mistrzo Gryf144, niezły pomyleniec i Lucyna Tomaszewska K12G płacą za te pomyje, którymi śmierdzi już cały internet?

    • ezoteryka77 Says:

      Nie wiem, ile mu płacą, pewnie to tajemnica handlowa. Najlepiej jedź do Zabrza czy Gliwic, gdzie typ mieszka i pracuje i zapytaj. Łatwo go znaleźć w internecie. Powodzenia. Ja tam się za żadne pieniądze u Gryfa nie zatrudnię, bo cenię sobie bardziej Prawdę i wolność słowa, a z czego żyć mam jak na razie.

  7. Waran Says:

    Widziałem jak podobny tekst czy też ten sam został przez bandę pederastów, lesbów i pedofilów pokroju Kajszy, Gryf144 i Mijasa wywalony z http://eioba.pl To skandal, że redakcja serwisu takiego jak http://eioba.pl wywaliła teksty o Sathya Sai Babie. A było ich dosyć sporo. Te szajbusy od Gryf144, tak tam promowały homoseksualizm i pedofilię, że aż trudno uwierzyć, że można być tak makabrycznie zboczonym. Kajsza, to ateistka, tyle, że ateistka pedofilka. Powinno się ścigać takich zboczeńców seksualnych co Sathya Sai Babę pomawiają i znieważają. A ten pedofilski serwis http://eioba.pl przestałem czytać jak artykuły o Sathya Sai zostały wywalone. I to z powodu ataków kilku seksualnych zboczeńców, pedofilów z mafii czy sekty dewiantów od Gryf144, jak Jessica i Kajsza czy Hells Bells, Old Spirit Mijas Mariusz. Patologiczna to dewiacja, żeby dobry artykuł o Sai Babie wywalać z rzekomo wolnego serwisu. Zamaiast wolności mamy w Polsce pedalsko pedofilską dyktaturę ideologiczną, rządy dewiacji i korupcji.

    • ezoteryka77 Says:

      Cóż właściciel eioby ma prawo decydować, co będzie na jego serwisie a co nie. Moim zdaniem wywalili tekst raczej pod naciskiem chrześcijańskich zboczeńców seksualnych popierających księży pedofilów i kościelne dewiacje. Może jakieś ataki były na serwis, że się musiał ugiąć. Ale dzięki temu tekst jest na kilku innych stronach i dzięki temu lepiej się czyta, a wiedza o Prawdzie na temat Sai Baby jest dzięki temu bardziej powszechna. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Ciągle trzeba pamietać, że pedofile i pedofilki to nawet 4 procent polskiego społeczeństwa, czyli na userów takiej eioba statystycznie wypada cztery osoby co dostaną ataku szału na taki tekst o walce z pedofilią.

  8. Waran Says:

    Ten durny spedalony i pedofilski serwis http://eioba.pl żeby się zrehabilitować powinien za karę na zawsze promować wszystkie artykuły o Sathya Sai Babie na swojej pierwszej stronie. Inaczej trzeba powiedzieć, że redakcja http://eioba.pl popiera pedofilię i sprzyja pedofilom pokroju K12G, Jessica Magdaleny Lucyny Tomaszewskiej, Andrzeja Struskiego Gryf144, Old Spirit Mariusza Mijasa i podobnego badziewia nie zasługującego na miano istot ludzkich. Pedofile to nie są ludzie i już.

    • ezoteryka77 Says:

      @Waran! Nie denerwuj się tak. Pedofile to w końcu w Europie, jak wyliczono około 4 procent społeczeństwa. Czyli na 100 tysięcy policjantów bedzie 4 tysiące pedofilów. A na 10 tysięcy userów eioba jest statystyczna szansa, że tekst antypedofilski zaatakuje 400 osób o propedofilskich skłonnościach. Trzeba zatem przyjąć, że nie wielu z potencjalnej mniejszości 4 procentowej było skłonnych do ataku. Pozostali pewnie naciskali po cichu, wycofywali głosy z innych artykułów. Ale fakt, że o ten ten tekst największa wojna rozgorzała. Nogli to być też fanatyczni zwolennicy pedofila Larsona, bo ma sporą grupkę swoich fanatyków w Polsce, tak jak Gryf i inni „Chrystownicy”, od których pomysłów się pewnie Chrystus w grobie w supełek już dawno skręcił.

  9. Musashi Says:

    Doprawdy nie mam pojecia jak mozna Bhagawana Sathya Sai Babe obrzucac oskarzeniami o nieprawosci i inne gowienka. Pamietam jak kiedys ogladalismy film (jeszcze na kasecie wideo) z narodzin Lingamu przez Sai Babe. W towarszystwie byly osoby, ktore z duchowoscia nie maja nic wspolnego i jedna z nich odpalila, ze Sai Baba wyglada jak demon. Na to moja dziewczyna odpalila, ze Sai Baba jest jak lustro. To babsko co Sai Babe od demonow wyzywalo dostalo takiej bialej goraczki, ze musiala wyjsc z pokoju. Taka furia diabelska ja dopadla.:-)

  10. Michu34 Says:

    Cha, cha, cha…

    To zrozumiałe, że pedofile nie cierpią takich gostków jak Sathya Sai Baba.

    Policja dziś zamknęła ze 100 pedofilów w Polsce! Pewnie kilku przeciwników Sathya Sai Baba poszło do pierdla pierdzieć w pasiaki.

    I dobrze tak zboczeńcom, boyloversom.

  11. Allach Says:

    Super tekst. Cała prawda o bandzie pedofilskich debili pokroju Krzysia Misiaczka Hells Bellsa!

    Kastrować Connie Larsona, żeby dzieci już nie dymał ani nie mordował w Indii!!!

    Vishwananda to też gagatek homoseksualny. W U.K. wykorzystał seksualnie lub zgwałcił ponad 200 chłopców. Zwykle na granicy wieku ochronnego…

    Niedługo cały świat będzie zapedalony jak Sodoma i Gomora. Brakuje jeszcze kary więzienia za odmowę wchodzenia w pedalskie związki z pederastami co się w człowieku zakochają.

    Allach pomóż!

  12. Buziaczek Says:

    Pamiętam jak temat Sai Baby wnerwił zboczeńców seksualnych grasujących na eioba.pl Nie mogli pedałki ścierpieć, że Sai Baba dba o wysoki poziom moralny w swojej organizacji. I Powywalał homoseksualisów obojga płci z funkcji Koordynatorów, jako że narobili syfu i defraudacji finansowych, a niektórzy uważali się za Mistrzów. Takim niewłaściwy seksualizm zamąca mózg. Demony ich zasiedlają. Potem tylko szukają pozycji i pieniędzy i przekręty robią, bo w duszy zdeprawowanej nienawidzą Boga i duchowości.

    I dobrze że ich wywalają z organizacji Sai Baby. Amen

  13. Buraczek Says:

    Czyli to dlatego pedofile sztuk pięć co grasowali na eiobie i wylecieli, tak Sathya Sai Baby nienawidzili. Redakcja portalu idiotycznie postąpiła, że 20 artykułów o Sai Babie wywaliła. Uginając się przed kilkoma pedofilskimi śmieciami jak hells bells czy ateistyczna zboczenica seksualna kajsza.

    Wstyd i obciach dla eioba.pl

  14. Alfred Michalak Says:

    Dobre, dobre. Potwierdzam. Sathya Sai Baba jest znienawidzony tylko przez dewiantów, zboczeńców, seksualnych i umysłowych. Ludzi trzeba informować jak wiele dobrej pracy wykonuje Sathya Sai Baba. To współczesny mędrzec i najbardziej etyczny człowiek-bóg na ziemi. Bez Sathya Sai Baba nie ma zbawienia. Tam gdzie jest Sathya Sai Baba nie ma miejsca dla zboczeńców seksualnych, dla pedofilów, pedziów molestujących dzieci. Wylecieli zboczki z Ashramu z hukiem, a teraz krążą i ryczą po swoich pedofilskich ośrodkach antysektowych! Takich trzeba leczyć z nienawiści do Dobra jakim jest Sathya Sai Baba!

  15. Nyadiv Says:

    Chwała niech będzie Sathya Sai za wielkie dzieła jakie czyni dla pożytku wszystkich istot; z głębokiego współczucia i miłosierdzia.

    Prema to także imię nadchodzącej trzeciej Awatary SAI, która ostatecznie usunie z ziemi wszelkie zło!

  16. Jan Nara Says:

    Rzeczywiście wszystkich tych, co zwalczają Sathya Sai Baba, powinno się wykastrować i to natychmiast!

    A jest tego w Polsce do kastracji nawet sporo.

    Wystraczy o aferach pedofilskich poczytać…

  17. Elijah Says:

    Interesujący art, dziękuję

  18. Anty-Newsweek Says:

    Brukowiec Newsweek Polska – Znieważa brutalnie dobre imię Sathya Sai Baba

    W znanym z promowania patologicznych oszczerstw brukowcu Newsweek Polska z 8 maja 2011 ukazał się paszkwil na temat Sathya Sai Baba. Wypuścił go z siebie niczym śmierdzącego okrutnie bąka, niejaki pseudopoeta i pseudofilozof, i pseudopsycholog Tomasz Stawiszyński. Ten sam co pierdział już syfem na Osho Rajnesha i Chogyam Trungpa. Widać z psychologii archetypów Junga, że ma ciężkiego kalibru konflikt psychiczny z archetypem Ojca i Starego Mędrca. Trzeba go leczyć w szpitalu w Tworkach koło Warszawy na oddziale dla schizofreników. Do domu w warszawskiej Chomiczówce będzie miał blisko. Bo konflikt jungowski ze Starym Mędrcem wzmocniony konfliktem z Ojcem to często paranoidalne urojenia widoczne w stylu publikacji pana doktoranta Tomasza Stawiszyńskiego. Ta choroba się jak widać okresowo nasila, a nie leczona odpowiednimi lekami i psychoterapią może się tylko nasilać.

    Patologia ta ma zawsze silne zabarwienie psychotyczne i de facto jest jakimś rodzajem psychozy, zwykel przewlekłej z okresowymi nasileniami. Taka psychoza oparta na konflikcie z archetypem Ojca oraz Starego Mędrca może mieć różne postacie, jak ostry bunt przeciw autorytetowi w rodzinie, kończący się pobiciem lub nawet śmiercią rodzica. Może to być „tylko” patologiczna nienawiść do kulturowo-religijnych świętości, do osób wyraźnie symbolizujących Boga czy Boskość. I tak jest w wypadku uzewnętrznianych przez Tomasza Stawiszyńskiego publicznie objawów choroby psychicznej. Patologiczna nienawiść do osób takich jak Osho Rajneesh, Chogyam Trungpa czy ostatnio Sathya Sai Baba podpierana jest kłamstwami i urojonymi wymysłami. Produkowanie kłamliwych zarzutów nie mających oparcia w faktach to są właśnie urojenia, o czym student Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej powinien wiedzieć, a jego psycholodzy powinni się nim zająć społecznie, jako pacjentem wymagającym gruntownej, długotrwałej terapii i dożywotniego przyjmowanie leków przeciwurojeniowych.

    Stary Mędrzec to w psychologii archetyp przewodnika duchowego, guru, mistrza zen, jogina, autorytetu duchowego, żyjącej boskości, symbol duchowości i kultury duchowej. Wszystko to, co dobre i pożyteczne, w tym osoby święte dla setek milionów ludzi, takie jak Sathya Sai Baba, Osho Rajneesh czy Chogyam Trungpa atakuje w swym obłędzie urojeniowym niejaki Tomasz Stawiszyński. Obłąkanie nienawiścią, urojenia polegające na zmyślaniu kłamliwych pomówień, ogólny wygląd alkoholika lub narkomana absolutnie dyskredytuje tego osobnika jako dziennikarza. Urojenia osób chorych psychicznie są jednak często promowane w brukowej prasie polskiej. Szczególnie jak służą jakiemuś lobby do dyskredytowania konkurencji. A dla kogo konkurencją jest wszelka religia i autentyczna duchowość? Naturalnie dla paranoidalnie wojujących ateistów, takich jacy rządzili Kambodżą za czasów Pol Pota i Czerwonych Khmerów. Wtedy też tacy chorzy psychicznie dziennikarze najpierw zionęli jadem nienawistnych urojeń do wszystkiego co święte, do świętych ludzi, a potem wymordowali wszystkich w swoich czerwonokhmerskich, ateistycznych obozach koncentracyjnych.

    Ci paranoidalnie wojujący ateiści polpotowskiego typu są cwani i wyrachowani. Kulturę duchową Wschodu zwalczają osobno, tak aby zachęcić też wszystkie katolickie ośrodki antysektowe do zwalczania duchowości Wschodu. Niejako czynią to razem i się na siebie powołują. Razem zwalczają homeopatię – z powodu takich samych urojeń o obrazie patologicznej psychozy. Ale ten sam autor z Newsweeka polskiego papieża Jana Pawła II to zwalcza już osobno. Jako przyzwoity krytyk pontyfikatu Karola Wojtyły. Prawda jest taka, że osoby chore psychicznie z powodu konfliktu z archetypem Ojca i Starego Mędrca potrafią cwanie zawierać sojusze nawet dla zwalczania pojedynczych celów z całej długiej listy osób, idei i instytucji kojarzących się z Bogiem i Boskością. Zawiążą pakt nawet z diabłem, aby zniszczyć jakiś przejaw duchowości jakiego nienawidzą w przebiegu swojej psychotycznej choroby urojeniowej. Przy okazji dopiszę jeszcze trochę więcej o tym żałosnym obrazie patologii psychicznej jakim jest etatowy publicysta brukowego tygodnika Newsweek Polska, niejaki pan Tomasz Stawiszyński. Jak jednak wiemy, rozmaitych alkoholików, świrów i zboczeńców prasa brukowa przyciąga całe stada. W końcu świry i oszołomy najlepiej czują się we własnym gronie czy tam azylu, najlepiej byłoby im w Tworkach, ale póki co kilku nam znanych pracuje w Newsweek Polska.

    Proszę wszystkich o rozpowszechnienie tej wiadomości o chorobie psychicznej Tomasza Stawiszyńskiego, bo jego trzeba leczyć w zakładzie zamkniętym, żeby nie zaświniał przestrzeni publicznej swoimi chorymi urojeniami!

    • Andrju Busz Says:

      Ja bym dorzucił jeszcze konflikt z archetypem Jaźni. Gość jest skonfliktowany sam z sobą i się miota. Alkoholizm czy narkomania to norma dla takiej patologii. Przy konflikcie z Jaźnią osobnik Tomasz Stawiszyński będzie atakował postacie najważniejsze dla kultury i duchowości, takie jak Budda czy Chrystus. Chogyam Trungpa czy Osho to taki współczesny Budda, a Sai Baba to Kryszna, jak powszechnie wiadomo.

      A swoją drogą leczenie takiego świra powinno być na koszt redakcji brukowca Newsweek Polska, a nie na koszt NFZ…

  19. laśniki Says:

    Chwała mistrzowi życia Shree Sathya Sai Baba!

  20. Stelaze pod materac Says:

    Hiya. Very cool blog. I’ll bookmark it. I am happy to find a lot of helpful information here within the post… we’d like to read more strategies in this area. Thank you for sharing!

  21. Alicja Chlasta Says:

    Chwała Sathya Sai jest głoszona po całej ziemi i po niebiosach. Mam nadzieję, że aniołowie i mistrzowie Boży przepędzą precz z tej ziemi całą pedofilską sektę katolicką skorumpowaną i moralnie zepsutą przez pedofilię księży! Każdy kto brał komunię od księdza pedofila brał sakrament od szatana i staje się szatańskim pomiotem! Wiem to, bo teologię studiowałam wnikliwie! Zbrodniczy duch pedofilii, duch szatański przechodzi z księdza pedofila także na uczestników mszy, dlatego potem księża pedofile tyle obrońców i popleczników mają!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: