USUI REIKI – Moc Białego Światła a plaga zachodniego reiki i jego nawiedzonych pomyleńców


dr Mikao Usui Sensei

Magiczna Moc Białego Światła japońskiego Usui Reiki jest prawdziwa. Wokół Reiki narosło wiele mitów i nieporozumień sfabrykowanych przez zachodnich nawiedzeńców udających mistrzów i wielkich mistrzów. Jedni uważają, że nie ma lepszej metody uzdrawiania, a inni się z niej wyśmiewają. Wreszcie są i tacy, którzy straszą Reiki jako groźną satanistyczną sektą. Plaga zachodniego Reiki wynika z jej pożądania, niewiedzy, niedouczenia, złych wersji znaków, żądzy pieniądza zamiast rzetelnej nauki i braku etyki wśród ludzi, którzy ją wykorzystują. W sumie metoda Usui Reiki u swych podstaw jest prosta i skuteczna. Reiki znaczy – energia życia boskiej duszy. Jest ona niebiańskim magicznym Białym Światłem, deszczem Białego Światła. Uzdrawianie niebiańskim Białym Światłem było znane we wszystkich kulturach i zawsze przynosiło dobre efekty. Z kolei czynienie z tego faktu czegoś nazbyt niezwykłego, to zwykłe nieporozumienie.

Zabrałem się za napisanie tego artykułu, ponieważ od lat obracam się w środowisku, w którym spotykam wielu mistrzów Reiki i innych uzdrowicieli, a także czytałem artykuły dyletantów i nawiedzeńców, takich jak chociażby szef regreserów Leszek Żądło czy nawiedzonego oszusta Zbigniewa Ulatowskiego z Elbląga, dyletantów, którzy lubią pisać o czymś, o czym nie mają pojęcia. Pierwszy dyletant, Leszek Żądło nie ma żadnego pojęcia o Reiki tylko szuka klientów na swój regresing czyli oszukany i zmałpowany rebirthing, a drugi jest zaledwie cwaniakiem, który myśli, że jak kupił dyplom z nieistniejącym tytułem Wielkiego Mistrza Reiki, to rzeczywiście nim jest, a i ubzdural sobie w chorej głowie, jakoby był wcieleniem samego Mikao Usui. Znam i szanuję mistrzów z Japonii, autentycznych Mistrzów, którzy zasiewają Usui Reiki i znam takich, którzy zostali wyświęceni w zachodnich fikcyjnych liniach i szkołach, a są jedynie marnymi oszustami i często nawiedzonymi tytułem mistrza maniakami. Znam też wielu aktywnych uzdrowicieli posługujących się różnymi metodami, w tym Usui Reiki, tym prawdziwym, z Japonii.

Ten artykuł to nie atak na samo Usui Reiki, jednak uznałem, że powinienem zabrać głos, bo czym innym jest Moc Reiki, Moc magicznego Białego Światła, a czym innym plaga zachodnich reiki-oszustów, szczególnie tych najbardziej pomylonych, np. od Siostry Mariuszy Bugaj, która z nazwą Reiki podszywała się pod katolickie leczenie duchem świętym i rytuały bierzmowania odprawiała nad inicjantami, za co dostała zakaz działalności nawet od władz kościelnych. Łudzenie się rzekomą mocą doprowadziło do istnej plagi w zakresie uzdrowicielskich usług przy braku realnej praktyki z Białym Światłem. W roku 2000 mieliśmy w Polsce ponad 50 tysięcy zarejestrowanych uzdrowicieli, z czego większość stanowili absolwenci kursów zachodniego, fikcyjnego Reiki. W miarę upływu lat sytuacja na pewno jest już inna, niestety gorsza, tym bardziej, że zachodni oszuści zdobyli silną pozycję i autentyczne Usui Reiki z Japonii niszczą, dyskredytują, zwalczają coraz bardziej ordynarnymi metodami.

Przybyło mistrzów, kursantów i uzdrowicieli oszukanych rzekomym wtajemniczeniem w Reiki, które jest czczą fikcją. W miejsce Reiki tradycyjnego – według dr Mikao Usui, pojawiło się kilkanaście innych linii przekazu, które mają swych lipnych i oszukańczych mistrzów i adeptów. Ponadto między owymi farbowanymi mistrzami doszło do schizm i walki na poziomie energetycznym, chociaż ich Moc jest zaiste niewielka, a bywa, że żadna. Na poziomie kontaktów bezpośrednich panuje bowiem zasada wyrażania miłości dla wszelkich stworzeń, kadzenia i słodzenia. Oficjalnie nikt nikogo nie krytykuje, nie podważa autorytetu i okazuje rzekomą miłość na lewo i prawo. Bo przecież Reiki to miłość, a tymczasem gówno to prawda z tą New Age’ową miłością w Reiki. W Japonii ceni się lojalność, uczciwość i prawdę, twardą pracę, a nie miłość i stan lekkiego obłędu zwany miłosnym zakochaniem, który ceni się jedynie w prywatnych związkach miłosnych wzajemnych, a nie w rozwoju duchowym czy uzdrawianiu, gdzie potrzebny jest medyczny profesjonalizm i doświadczenie w leczeniu pacjentów. Jednak w zaciszu mieszkań zachodnich mistrzów Reiki i wśród zaufanych zwolenników zaczyna się dziać coś zgoła innego niż owa słodka zachodnia tylko miłość czy uzdrowicielski profesjonalizm. Tam zaczyna się dzielić świat na swoich i cudzych. Na swoich – oczywiście jedynych uczciwych i cudzych – oszustów czy uzurpatorów. Zachodni dzielą niesłusznie, bo nawet nie mają podstawowej rzetelnej wiedzy ani umiejętnosci z zakresu Usui Reiki.  Czytaj resztę wpisu »

Reklamy